
O sztuce dzielenia się obowiązkami i dbaniu o własne dobre samopoczucie (czyli o tym, że nie musisz wszystkiego sama).
Znasz ten moment, gdy bierzesz na swoje barki absolutnie wszystko: logistykę, gotowanie, sprzątanie, pamiętanie o szczepieniach i ogarnianie emocji całej rodziny, a na koniec dnia... po prostu padasz z wyczerpania? Wiele z nas ma w sobie gen "Zosi Samosi". Zgrywamy domowe Siłaczki, bo często wydaje nam się, że proszenie o pomoc to przyznanie się do macierzyńskiej porażki. Albo po prostu wierzymy, że nikt (zwłaszcza mąż czy dzieci!) nie zrobi tego tak dobrze i szybko, jak my same. Brzmi znajomo?
Czas z tym skończyć! Zapraszamy na warsztat, podczas którego zdejmiemy pelerynę superbohaterki. Porozmawiamy o tym, jak skutecznie oddelegować część obowiązków i udowodnimy Ci, że angażowanie bliskich to żadna oznaka słabości, ale najlepszy dowód na to, że potrafisz mądrze i z lekkością zarządzać swoim życiem.
Co zyskasz dzięki temu spotkaniu?
- Zyskasz bezcenny wolny czas! Kiedy nauczysz się wypuszczać część obowiązków ze swoich rąk, nagle w Twoim napiętym grafiku pojawią się upragnione przestrzenie na spokojną kawę, książkę czy po prostu dłuższą drzemkę.
- Nauczysz się komunikować to, że brakuje Ci sił, w sposób, który sprawi, że otoczenie samo będzie chciało ruszyć z odsieczą. Zdejmiesz z siebie ciężar udawania, że jesteś samowystarczalna.
- Wyleczysz się z przekonania, że „sama zrobisz to najlepiej”! Zobaczysz, że świat się absolutnie nie zawali, gdy partner założy dziecku niepasujące do siebie skarpetki, a naczynia w zmywarce będą ułożone inaczej. Przekonasz się, ile ulgi daje odpuszczenie mikrozarządzania domem!
- Odkryjesz, z ilu wspaniałych zasobów możesz korzystać w swoim otoczeniu. Stworzymy Twój prywatny system wsparcia i zgrany team, w którym nie musisz już dźwigać wszystkiego w pojedynkę.
