Czego tak naprawdę dziś mi brakuje, czyli o potrzebach, które są ważniejsze niż tylko święty spokój.

Zdarza Ci się, że najbliżsi pytają: „W czym Ci pomóc? Czego byś chciała?”, a Ty masz w głowie totalną pustkę? Albo czujesz narastającą irytację, tracisz cierpliwość do dzieci, ale sama nie potrafisz do końca sprecyzować, o co właściwie Ci chodzi? Spokojnie, to całkowicie normalne! Kiedy jesteśmy permanentnie zmęczone, przebodźcowane i skupione na zaspokajaniu potrzeb całej rodziny, nasze własne pragnienia lądują na samym dnie listy priorytetów. Często zakopujemy je tak głęboko, że w końcu same przestajemy je rozpoznawać!

Zapraszamy Cię na warsztat, na którym zrobimy łagodny przegląd Twojego „wewnętrznego radaru”. Wyciągniemy Twoje potrzeby spod warstwy codziennego zmęczenia i nauczymy się czytać sygnały, które wysyła Ci Twój własny organizm.

Co zyskasz dzięki temu spotkaniu?

  • Przestaniesz zgadywać, dlaczego nagle wybuchasz czy masz gorszy nastrój. Nauczysz się bezbłędnie rozpoznawać, czy w danej chwili potrzebujesz drzemki, chwili absolutnej ciszy, wyjścia z domu, czy po prostu zjedzenia czegoś ciepłego.
  • Zaczniesz skutecznie ładować baterie!Zamiast „odpoczywać” w sposób, który wcale nie przynosi Ci ulgi (np. bezmyślne scrollowanie telefonu, gdy tak naprawdę Twoje ciało potrzebuje ruchu), nauczysz się dawać sobie dokładnie to, co najszybciej postawi Cię na nogi.
  • Zrozumiesz język, w jakim mówi do Ciebie Twój organizm. Przestaniesz ignorować napięte barki, płytki oddech czy ściśnięty żołądek, traktując je jako ważne podpowiedzi, a nie przeszkody.
  • Kiedy w końcu sama zrozumiesz, czego tak naprawdę chcesz, o wiele łatwiej będzie Ci to zakomunikować otoczeniu. Koniec z frustracją i czekaniem, aż domownicy sami "domyślą się", jak mogą Ci pomóc!